Zdecydowała czwarta kwarta

Akademicy przegrali kolejne spotkanie, tym razem z Asseco Gdynia 69:72. Gości do zwycięstwa poprowadził Krzysztof Szubarga, który rzucił 23 punkty. W zespole akademików najwięcej punktów zdobyli Kenny Manigault i Remon Nelson, po 16 punktów.

Akademicy w pierwszych minutach wyszli na prowadzenie po rzucie Darrella Harrisa 9:6. Niestety niedługo później sześć punktów z rzędu rzucili goście. Następnie ponownie prowadził AZS, w czym duża zasługa Remona Nelsona. Jednak po 10 minutach Asseco prowadziło 20:17.

Druga ćwiartka rozpoczęła się od dobrej gry zespołu z Trójmiasta, który szybko wypracował sobie sześć punktów przewagi, a następnie prowadzoli nawet 35:25. Końcówka tej odsłony należała już do akademików, którzy po trafieniach Harrisa i Sławomira Sikory zdołali zbiliżyć się na jeden punkt.

Po zmianie stron było ciekawie. Oba zespoły zdecydowały się na wymianę ciosów. Koszalinianie niedługo później wprowadzili do gry Alvina Browna, co pozwoliło AZS-owi objąć prowadzenie różnicą pięciu punktów. Późniejsze rzuty Nelsona oraz Manigaulta zwiększyły przewagę do stanu 52:43.

Doskonała gra Piotra Szczotki w ostatnich fragmentach trzeciej kwarty, a także rzut za trzy Krzysztofa Szubargi zmniejszyły stratę Asseco do gospodarzy na jeden punkt.

Goście fantastycznie rozpoczęli ostatnią odsłonę, bo od serii 12:0. Podopieczni Piotra Ignatowicza w ostatnich fragmentach spotkania zdołali jedynie zmniejszyć rozmiary porażki. Pojedynek zakończył się wynikiem 69:72 dla Asseco. Była to już czwarta porażka w piątym ligowym pojedynku.