Bezbramkowym remisem przerwali serię siedmiu porażek

rozwoj-gwardiaZespół Tadeusza Żakiety zremisował bezbramkowo z Rozwojem Katowice. Gwardia Koszalin przerwała serię siedmiu kolejnych porażek w drugiej lidze.


Pierwsza połowa spotkania była wyrównana, ale to Gwardia była stroną dominująca. Swojej bramki szukali m.in. Przemysław Brzeziański, Krystian Przyborowski czy Adrian Kwiatkowski. Wszystkie szanse nie przyniosły bramek.

Po zmianie stron zespół z Koszalina ponownie zaatakował, ale Przemysław Brzeziański po minięciu kilku rywali uderzył niecelnie.  W 59 minucie powinno być 1:0 dla katowickiej drużyny, ale tym razem uderzenie głową obronił Adrian Hartleb. W 70 minucie defensywa Gwardii ponownie stanęła na wysokości zadania i uratowała się przed stratą bramki.

Kwadrans przed końcem Rozwój powinien prowadzić. Jednak Adrian Hartleb nie dał się pokonać z rzutu karnego. Do „jedenastki” podszedł Bętkowski, którego uderzenie odbił bramkarz koszalinian.

Końcówka spotkania to całkowita dominacja Gwardii, która zmarnowała kilka dogodnych sytuacji. Swoich szans nie wykorzystali Michał Szubert, Paweł Łysiak oraz Aleksander Januszkiewicz. Wynik nie uległ zmianie. Spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *