Wysoka porażka akademiczek

IMG_8375

Energa AZS po dość jednostronnej drugiej połowie przegrała na własnym parkiecie ze Startem Elbląg 22:32. Porażka zmniejszyła szanse na medal dla Energi AZS niemal do zera.

Spotkanie rozpoczęło się od prowadzenia Startu 2:0, po bramkach Sylwii Lisewskiej i Katarzyny Kozimur. Akademiczki odpowiedziały bramką rzutu karnego Romany Roszak. Podopieczne Anity Unijat w 12 minucie, po golu Pauliny Tracz zbliżyły się do Elbląga na jedno trafienie 4:5. Niestety przyjezdne w 19 minucie posiadały już cztery bramki przewagi 13:9. Akademiczki jeszcze w pierwszej połowie zbliżyły się do Startu na jedną bramkę. Do przerwy było 16;15 dla podopiecznych Andrzeja Niewrzawy, co zapowiadało emocje po przerwie.

Energa AZS dwukrotnie zdołała doprowadzić do wyrównania w pierwszych trzech minutach drugiej odsłony. Niestety następnie Start zaczął uciekać w 43 minucie po golu Sylwii Lisewskiej było 20:17 dla gości. Zespół Anity Unijat nie potrafił znaleźć sposobu na pokonywanie Sołomiji Szywierskiej, co powodowało, że Start uciekał. W 50 minucie przewaga Startu wynosiła już sześć trafień – 25:19. Elbląg nie zamierzał się zatrzymać i powiększał przewagę, która po trzech bramkach z rzędu Patrycji Świerżewskiej wynosiła dziesięć bramek. W końcówce spotkanie niewiele się zmieniło i Start Elbląg wygrał zdecydowanie w Koszalinie 32:22. Porażka skomplikowała akademiczkom walkę o podium Superligi kobiet.

Najskuteczniejszą zawodniczkom Energii AZS była Romana Roszak, która rzuciła 9 bramek, tyle samo po stronie Startu rzuciła Sylwia Lisewska.

Obecnie Start Elbąg zajmuje trzecią lokatę z 60 punktami na koncie, zaś Energa AZS traci do niego siedem punktów, ale ma do rozegrania jeszcze cztery spotkania, a Start o jeden mecz mniej.

Galeria / fot. Aleks