Energa AZS pokazała swoją siłę. W Elblągu Koszalin powalczy o medal!

090518_IMI_IMG_8303

Wielkie emocje swoim fanom zgotowały zawodniczki Energii AZS Koszalin. Zespół prowadzony przez Anitę Unijat w meczu 31 kolejki Superligi kobiet pokonał na własnym parkiecie świeżo upieczonego mistrza Polski – MKS Perła Lublin 26:21. Zwycięstwo stawia koszalinianki przed szansą wywalczenia brązowego medalu.


Spotkanie rozpoczęło się doskonale dla akademiczek, które w 9 minucie po trafieniu Gabrieli Urbaniak prowadziły 4:2. Następnie mistrzynie Polski pokazały swoją siłe. W 22 minucie po golu Małgorzaty Roli przyjezdne objęły prowadzenie 7:6. Końcówka pierwszej połowy była zdecydowanie lepsza dla MKS-u, który na przerwę schodził z prowadzeniem 11:7. Mało kto się spodziewał, że gospodynie zdołają odmienić losy tej rywalizacji.

Koszaliński Klub Kibica nadal wierzył i głośno wspierał swoje akademiczki przez całe spotkanie. Energa AZS na drugą połowę wyszła bez presji, jakby była pogodzona z losami rywalizacji. Akademiczki mozolnie zbliżały się do swoich przeciwniczek. W 43 minucie Tamara Smbatian doprowadziła do remisu 16:16. Niedługo później Dominika Grobelska wyprowadziła koszalinianki na prowadzenie 18:17. MKS Perła Lublin nie zamierzał rezygnować ze zwycięstwa. W 51 minucie Aleksandra Rosiak została powstrzymana przez Aleksandrę Sach przy rzucie karnym (red. Energa AZS prowadziła wówczas 20:19). To był kluczowy moment zespół Anity Unijat uwierzył, że jest wstanie pokonać MKS. W 56 minucie przewaga gospodyń wynosiła już trzy bramki – 23:20. Mistrz już nie był wstanie odwrócić losów rywalizacji i ostatecznie Energa AZS wygrała 26:21.

Zwycięstwo oznacza, że w ostatniej kolejce sezonu Koszalin powalczy w bezpośrednim starciu ze Startem Elbląg o brązowy medal Superligi kobiet. Spotkanie zaplanowano na 19 maja. Początek o godzinie 17:00.

Dodajmy, że w 31 kolejce Start przegrał na wyjeździe z Pogonią Szczecin w rzutach karnych 7:6 (po 60 minutach był remis 26:26).

Sytuacja w tabeli jest następująca Energa AZS jest trzecia z 65 punktami na konice. Natomiast Start jest czwarty z 64 oczkami na koncie.

 

Galeria / fot. Jacek Imiołek