Gwardia wygrywa z MKS-em. Pięć bramek w osiem minut!

IMG_2750

Gwardia Koszalin pokonała na własnym boisku MKS Kluczbork 4:3. Podopieczni Tadeusza Żakiety na zdobycie wszystkich bramek potrzebowali zaledwie ośmiu minut. Zwycięstwo pozwala koszalinianom wierzyć w utrzymanie w gronie drugoligowców.



Spotkanie przez pierwsze dwadzieścia minut obie drużyny stwarzały sobie dogodne sytuacje, ale piłka do siatki nie chciała wpaść. W 22 minucie Robert Ziętarski wyprowadził koszalinian na prowadzenie. Niestety już w 24 minucie dośrodkowanie z rzutu wolnego wykorzystał Bartosz Brodziński i był remis.

Niesamowitą skuteczność Gwardia zademonstrowała od 26 do 28 minuty – kiedy to gospodarze zdobyli trzy bramki. Najpierw bezpośrednim strzałem z rzutu wolnego gola zdobył Adam Setla, a po chwili szybką, indywidualną akcję celnym strzałem wykończył Adrian Kwiatkowski. W 28. minucie było już 4:1. Robert Ziętarski wykorzystał niezdecydowanie obrońców i precyzyjnym strzałem zapisał na swoim koncie drugie trafienie w tym meczu. Gwardia mogła jeszcze podwyższyć rezultat, ale swojej okazji nie wykorzystał Przemysław Brzeziański.

Po zmianie stron zespół Jana Furlepy zamierzał zmniejszyć straty, W 64. minucie po zagraniu piłki ręką we własnym polu karnym arbiter podyktował „jedenastkę”, a drugą bramkę dla przyjezdnych strzelił Sebastian Deja. Dwie minuty później koszaliński zespół nie ustrzegł się kolejnego błędu, po którym z bliskiej odległości do siatki trafił Hubert Antkowiak.

Gwardia mogła w 69 minucie podwyższyć prowadzenie. Niestety rzutu karnego nie wykorzystał Przemysław Brzeziański. Spotkanie ostatecznie zakończyło się wygraną Gwardii 4:3. Kolejny mecz Gwardia w Koszalinie zagra 12 maja o godzinie 13:00. Przeciwnikiem koszalinian będzie Gryf Wejherowo.

Galeria / fot. Aleks

« 2 z 2 »