Mistrz pokazał klasę w Koszalinie

Wielu kibiców Energi AZS przed spotkaniem wierzyło, że zespół Anity Unijat powalczy o zwycięstwo z mistrzyniami Polski. Niestety MKS Perła Lublin w całym spotkaniu zademonstrował się z bardzo dobrej strony, zaś akademiczki wyglądały bardzo słabo na tle utytułowanego rywala. MKS wygrał zdecydowanie 30:16.

Od początku spotkania było widać dużo nerwowości w grze akademiczek, co wykorzystywały mistrzynie Polski. Po dwunastu minutach rywalizacji MKS Perła Lublin posiadał już pięć trafień przewagi 6:1.

Druga bramka dla Energi AZS padła dopiero w 16 minucie, za sprawą Gabrieli Urbaniak, wówczas było 2:7. Podopieczne Anity Unijat starały się „obudzić”. ale tego dnia akademiczkom niewiele się udawało. W 23 minucie strata do Lublina wynosiła siedem trafień 4:11. W końcówce pierwszej połowy MKS zdołał powiększyć przewagę. Do przerwy 7:14 dla mistrzyń Polski.

Po zmianie stron Energa AZS nadal prezentowała się fatalnie. MKS Perła powiększał przewagę, która w 36 minucie wynosiła już dziewięć bramek 8-17. Niedługo później Monika Michałów w krótkim czasie rzuciła dwie bramki, ale na tablicy niewiele się zmieniło. W 40 minucie akademiczki przegrywały 10:20.

Gospodynie w 52 minucie traciły już do rywalek czternaście trafień.Mistrzynie Polski potwierdzały, że nadal są zespołem, który liczy się w walce o tytuł.

Ostatecznie Energa AZS przegrała z MKS-em Perła Lublin 16:30

MKS Perła Lublin pokazał, że nadal jest zespołem, który potrafi zdominować swoje rywalki. Energa AZS nie miała dzisiaj argumentów i zasłużenie została rozbita przez aktualnego mistrza Polski

Galeria / fot. Jacek Imiołek