III liga: Cenny punkt Bałtyku

Remisem 2:2 zakończyło się spotkanie wyjazdowe Bałtyku Koszalin z Polonią Środa Wielkopolska. Zespół Mariusza Lenartowicza przegrywał już 0:2.

Wicelider rozgrywek, Polonia wciąż wierzy w awans do II ligi. Mocno wzmocniona zimą drużyna gospodarzy zaatakowała z impetem. Dodatkowym atutem był porywisty wiatr, wspomagający ich w pierwszej połowie. Koszaliński zespół odpierał ich ataki, aż do 24 minuty, wtedy to, po rzucie rożnym doszło do zamieszania pod bramką Oskara Pogorzelca. Strzał napastnika Polonii trafił w rękę jednego z obrońców i gospodarze zdobyli prowadzenie po rzucie karnym.

Druga połowa to odważniejsza gra Bałtyku. Koszalinianie przeważali, a niestety kontra gospodarzy i prowadzili różnicą dwóch bramek. Kiedy wydawało się, że jest po meczu, szybko odpowiedział Sebastian Ginter. Po zaledwie trzech minutach kapitalnym wolejem popisał się Jakub Forczmański i zrobiło się 2:2.

Niestety trafił piłką w poprzeczkę. Za chwilę sędzia zakończył spotkanie, a koszaliński zespół zdobył cenny punkt. Dzięki remisowi Bałtyk Koszalin przybliżył się do czołowej ósemki. Ciekawostką jest fakt, że w związku z zawieszeniem trenera Mariusza Lenartowicza (za czerwoną kartkę w meczu z Radunią) w tym meczu rolę pierwszego trenera pełnił Łukasz Duszkiewicz.