III liga: Strzelanina na Andersa

Bardzo ważny mecz wygrali piłkarze prowadzeni przez Mariusza Lenartowicza. Bałtyk Koszalin w tzw. meczu o sześć punktów pokonał Pomorzanina Toruń 4:3, prowadząc już 4:1.

Strzelanie w 5 minucie spotkania rozpoczął najskuteczniejszy obecnie zawodnik koszalińskiego zespołu Dawid Gruchała-Węsierski. Na następne trafienie czekaliśmy do 20 minuty, wówczas na 2:0 podwyższył Jakub Forczmański, który wykorzystał rzut karny. Goście bardzo szybko strzelili kontaktowe trafienie, bo już w 22 minucie Wiktor Babiński cieszył się ze strzelenia gola. Niedługo później, bo w 32 i 34 minucie padły dwa gole dla gospodarzy. Jakub Forczmański zdobył swoje kolejne dwa trafienia i jednocześnie w zaledwie 15 minut skompletował hat-tricka.

Tuż przed przerwą Mateusz Zbiranek zdobył bramkę na 4:2, co zapowiadało emocje po zmianie stron.

Drugą połowę skutecznie rozpoczęli piłkarze z Torunia. Już w 52 minucie Rafał Więckowski zdobył kontaktową bramkę. Wydawało się, że to nie koniec strzelania, w tym spotkaniu. Niestety skuteczności brakowało obu zespołom. Ostatecznie Bałtyk wywalczył bardzo ważne trzy punkty, pokonując na własnym boisku Pomorzanina Toruń 4:3.

Koszalinianie przerwali jednocześnie serię sześciu spotkań bez zwycięstwa. Wygrana pozwala Bałtykowi liczyć się w walce o ligowy byt. W najbliższą niedzielę 6 czerwca Bałtyk podejmować będzie Unię Swarzędz. Początek o godzinie 15:00.