Felieton: Historyczna wygrana.

Na ten dzień koszalińscy fani basketu czekali od momentu, gdy Żak Koszalin awansował na zaplecze Energa Basket Ligi. W sobotę 30 października przed własną publicznością podopieczni Piotra Ignatowicza pokonali WKK Wrocław 77:65. Droga do pierwszego zwycięstwa nie była łatwa, ale wreszcie Żak wywalczył pierwsze historyczne punkty na parkietach pierwszej ligi.

Przed sezonem były pewne dwie kwestie: Żak w sezonie 2021/2022 walczyć będzie o utrzymanie oraz Fakt, że początek sezonu koszalinianie mają niezwykle trudny (pierwsze cztery spotkania z czołówką sezonu 2020/21). Wydawało się, że dopiero od piątego spotkania Żaccy będą wygrywać. Niestety wyjazdowy mecz z AZS AGH Kraków, również zakończył się klęską zespołu z Pomorza Środkowego.

Należy wspomnieć, że Żak nieźle wypadł na inaugurację, następnie był blisko wygranej w Tychach. Kolejne trzy spotkania były nieco słabsze w wykonaniu drużyny z Koszalina. Niektórzy fani zaczęli wątpić, że projekt „Żak w pierwszej lidze” ma sens. Niektórzy zaczęli domagać się zwolnienia trenera, inni sugerowali, że w pierwszej lidze powinni występować wychowankowie Żaka.

Sprawdziliśmy i w zespole jest pięciu zawodników pochodzących z Koszalina:
– Maciej Szewczyk, który w meczu z WKK Wrocław zdobył 5 punktów
– Eryk Naczlenis, który zanotował 2 punkty w ostatnim meczu.
– Adrian Kwaterki — nie dostał szansy w ostatnim meczu
– Paweł Czubak — nie dostał szansy w ostatnim meczu
– Łukasz Krec — po za kadrą w meczu z WKK Wrocław

My, również byśmy chcieli, aby koszaliński Żak grał swoimi zawodnikami. Niestety obecna koszykówka wygląda nieco podobnie do piłki nożnej. Jeżeli jakiś zawodnik w zespole takim jak Żak Koszalin wyróżnia się w drużynach młodzieżowych – to bardzo szybko trafia do notesów scoutów i już w wieku juniora trafia do lepszych i nie ukrywajmy bogatszych drużyn.

Dobrym przykładem w koszalińskim sporcie są Kacper Kozłowski, który bardzo szybko trafił do szczecińskiej Pogoni, a także Szymon Kiwilsza, który obecnie jest zawodnikiem Weegree AZS Politechnika Opolska i zmierzy się z Żakiem 27 listopada w meczu I ligi koszykówki.

Cieszy nas natomiast fakt, że powoli odbudowuje się koszalińska koszykówka i wierzymy, że za kilka lat Koszalin powróci na właściwe miejsce, czyli do Energa Basket Ligi.

Zanim jednak Żak będzie grał w najwyższej lidze czego go spotkanie z PGE Turów Zgorzelec w sobotę 6 listopada w hali Gwardia w Koszalinie. Początek spotkania o godzinie 17:00.

Artur Rutkowski
artur@sportowiec.info