Odszedł król. Maradona nie żyje

Na początku listopada 2020 roku trafił do szpitala w związku ze zdiagnozowaniem u niego krwiaka podtwardówkowego. 4 listopada przeszedł operację, po której nie nastąpiły żadne komplikacje ani skutki uboczne. W połowie listopada Maradona wypisał się ze szpitala na własne życzenie i wrócił do rodzinnego domu. Zmarł 25 listopada 2020 roku w godzinach porannych na skutek ataku serca.

 
Diego Maradona podczas Mistrzostw Świata z 1994 roku (Getty Images)

Diego Maradona podczas Mistrzostw Świata z 1994 roku (Getty Images)

Największy piłkarz swojego pokolenia doznał zatrzymania akcji serca w domu w Tigre w Argentynie. Maradona w swoim domu wracał do zdrowia po usunięciu skrzepu krwi w mózgu.

Ogromny talent, strzelił 115 goli w 167 występach dla młodzieżowych drużyn przed przejściem do Boca Juniors w 1981.

Spędził nieco ponad rok w Bombanera, ale to właśnie tam ugruntował swoją pozycję jako jednego z największych talentów, jakie kiedykolwiek widział świat.

Pomimo rozczarowującego występu na swoim pierwszym mundialu w 1982 roku. Po mundialu trafił do Barcelony.

Jednak pomimo świetnego startu Maradonie nie udało się podbić serc Hiszpanów. Latem 1984 roku trafił do Neapolu. Postrzegane wówczas jako zaskakujące posunięcie okazało się mistrzowskim posunięciem.

Maradona osiadł w Neapolu i pomógł wynieść zwykłą drużynę Serie A do statusu mistrza w sezonie 1986-87. Zanim Diego doprowadził Neapol do triumfu sięgnął po tytuł mistrza Świata w Meksyku.

Maradona był kapitanem Argentyny i zdobył drugi tytuł mistrza świata, strzelając po drodze niesamowite i gole przeciwko Anglii i Belgii.