Superliga: Koszalinianki podejmują Start

Spotkanie ze Startem Elbląg podopieczne Adriana Struzika zakończą swoje ligowe zmagania w 2020 roku. Koszalinianki muszą spotkanie wygrać jeżeli chcą w 2021 włączyć się do walki o medale PGNiG Superligi kobiet

 

W grudniu część zespołów Superligi piłki ręcznej kobiet nadrabia meczowe zaległości spowodowane wcześniejszymi zakażeniami koronawirusem w niektórych ekipach. W sobotę koszalinianki, w zaległym spotkaniu 9. kolejki pokonały u siebie Eurobud JKS Jarosław. W najbliższą środę podejmą natomiast Start Elbląg. Będzie to mecz 8. kolejki, który pierwotnie miał się odbyć w listopadzie. Jednocześnie to ostatnie spotkanie dla „biało-zielonych” przed świąteczno-noworoczną przerwą.

Przypominając sobie ubiegłe sezony, konfrontacje ze Startem nigdy nie należały do najłatwiejszych. Ta środowa również może nie być łatwa, bo okazało się, że złożona z ośmiu drużyn Superliga to bardzo wyrównane rozgrywki. Nie brakuje w nich zaskoczeń i niespodziewanych zwrotów akcji. Na uwagę zasługuje chociażby to, że koszalińska ekipa jest jedyną, której udało się w tym sezonie pokonać aktualne mistrzynie Polski, MKS Perła Lublin. Jednocześnie „biało-zielone” często nie radziły sobie natomiast z niżej notowanymi rywalkami. Ostatnio jednak zwyciężyły z Eurobudem, zapisując na koncie trzy punkty i utrzymując się tym samym na 5. pozycji w tabeli. 

Z kolei elbląski Start jest aktualnie na 6. pozycji, na osiem rozegranych meczów tylko dwa zakończyły się dla nich zwycięstwami. Zaskoczeniem dla wielu sympatyków piłki ręcznej mógł być także rezultat ostatniego spotkania, w którym zawodniczki z Elbląga uległy u siebie Ruchowi 26:27 w zaległym meczu 9. serii. Dla chorzowskiej ekipy jest to dopiero pierwsze zwycięstwo w tym sezonie. Jednak zawodniczki Startu już wielokrotnie w tym sezonie „postraszyły” przeciwniczki. Było tak, między innymi, w meczach trzeciej i czwartej serii. Najpierw zremisowały z „Miedziowymi” w regulaminowym czasie gry i przegrały po rzutach karnych, a następnie uległy tylko nieznacznie lubelskiej Perle 29:30. Ostatnia porażka z Ruchem mogła być zatem jedynie „wypadkiem przy pracy”. Dlatego koszalinianki nie mogą lekceważyć rywalek, tym bardziej, że mecze z zespołem z Elbląga zawsze należały do trudnych i takich, które nie szczędziły kibicom emocji oraz trzymały w napięciu do ostatnich sekund. Przypominamy, że w pierwszej rundzie, po dość wyrównanej walce, nasze szczypiornistki uległy Startowi na wyjeździe 24:26.

Spotkanie zaplanowano na środę, 16 grudnia o godzinie 18. Ze względu na pandemię, rywalizacja będzie się toczyć bez udziału kibiców, ale transmisję można obejrzeć w TVP Sport.
Środowy mecz to ostatnia rywalizacja koszalinianek przed świąteczno-noworoczną przerwą. Następną, 10. serię spotkań zaplanowano na weekend 9-10 stycznia.