Silesia21: Hołub-Kowalik srebrna

fot. fb. Małgorzaty Hołub-Kowalik

Z bardzo dobrej strony podczas dwudniowych lekkoatletycznych mistrzostw świata sztafet World Athletics Relays Silesia21 zaprezentowała się reprezentacja Polski. Żeńska sztafeta 4 x 200 metrów zwyciężyła na Stadionie Śląskim z czasem 1:34.98 – ustanawiając nowy rekord Polski. Drugie miejsce Polki zajęły w sztafetach 4 x 100 oraz 4 x 400 metrów! W sumie biało-czerwoni podczas dwudniowych lekkoatletycznych mistrzostw świata sztafet World Athletics Relays Silesia21 pięciokrotnie plasowali się w czołowych dwójkach! To najlepszy występ Polski w historii imprezy.

Koszalinianie z pewnością bacznie przyglądali się rywalizacji szatefety 4 x 400, w której biegła doświadczona Małgorzata Hołub-Kowalik. Biało-czerwone broniły tytułu. Po trzech zmianach, na których zobaczyliśmy Kornelię Lesiewicz, Małgorzatę Hołub-Kowalik oraz Karolinę Łozowską były czwarte. Na ostatniej zmianie w polskim zespole walecznością popisała się Natalia Kaczmarek. Zaatakowała na wyjściu na ostatnią prostą i z czwartej pozycji przesunęła polską sztafetę na drugie miejsce. Biało-czerwone finiszowały z czasem 3:28.81 – ulegając jedynie Kubankom.

Po biegu Małgorzata Hołub-Kowalik przyznała, że celem było miejsce minimum w pierwszej piątce.
– Nie chciałyśmy ukończyć tego biegu na miejscu niższym niż piąte, ale oczywiście marzyłyśmy o czołowej trójce. Kubanki były tym razem lepsze od nas. Te zawody były jednak testem dla wszystkich zespołów. Pokazały, że możemy walczyć też młodym składem. Forma jest dobra, ale może być lepsza – zapewniła Hołub-Kowalik.

Jednocześnie najbardziej doświadczona w naszym zespole zawodniczka przyznała, że byłoby świetnie powtórzyć taką lokatę na igrzyskach. – Jeśli zdobędziemy srebro w Tokio, będziemy szczęśliwe – powiedziała Hołub-Kowalik.

Polkom brakowało na trybunach kibiców.

– Uwielbiamy startować w kraju, szkoda, że nie było kibiców, ale mamy nadzieję, że następnym razem będziemy biegać już przy dopingu kibiców – wyraziły nadzieję Polki.

World Athletics Relays Silesia21 to była dziesiąta impreza z rzędu – w ciągu ostatnich 4 lat, w której Aniołki Matusińskiego zajęły miejsce w pierwszej trójce.