I liga: Porażka jedną bramką

Wiele emocji dostarczyło wyjazdowe spotkanie Gwardii Koszalin z MKS-em Grudziądz. Gospodarze po zaciętym meczu wygrali z koszalińskim zespołem 27:26.

Mecz rozpoczął się bardzo dobrze dla drużyny prowadzonej przez Piotra Stasiuka. Gwardia już w 3 minucie prowadziła 2:0 po trafieniach Michała Derdzikowskiego i Piotra Skiby. Koszalinianie w kolejnych minutach starali się utrzymać wypracowane prowadzenie. Po kwadransie gry było 7:5 dla Trójkolorowych.

Kolejne minuty to zdecydowanie lepsza gra MKS-u, który zaliczył serię 5:1, co dało prowadzenie gospodarzom 10:8. W końcówce pierwszej połowy Gwardia zmniejszyła stratę do jednej bramki. Do przerwy 11:10 dla Grudziądza.

Po zmianie stron Gwardia cały czas była blisko doprowadzenia do wyrównania. Niestety MKS ani razu nie stracił prowadzenia, ale również nie odskoczył na więcej, niż trzy trafienia. Ostatecznie MKS wygrał 27:26.

Najskuteczniejszy w barwach gospodarzy byli Artur Sadowski 9 bramek oraz Paweł Kruszewski 8 goli. W zespole Gwardii najwięcej bramek zdobyli: Maksim Kruchkou – 8 i Jakub Radosz – 6.

Przed zespołami pierwszej ligi niemal miesięczna przerwa. Kolejny mecz Gwardia zagra 20 marca, we własnej hali koszalinianie zmierzą się z USAR Kwidzyn.

 

Ponad 250 milionów złotych na program „Sportowa Polska” w 2021 roku!

Rusza kolejna edycja Programu rozwoju lokalnej infrastruktury sportowej – „Sportowa Polska”, na którego realizację w 2021 roku Ministerstwo Sportu zarezerwowało ćwierć miliarda złotych! Nabór wniosków rozpocznie się 1 marca i potrwa do 31 marca.

Program „Sportowa Polska” ma na celu wsparcie realizacji zadań inwestycyjnych związanych z obiektami sportowymi na terenie całej Polski. Z uwagi na ogólny charakter Programu, zadania zostały podzielone na trzy grupy:

Obiekty szkolne:

Zadania inwestycyjne mające na celu poprawę stanu infrastruktury sportowej przyszkolnej, służącej placówce w realizacji zajęć wychowania fizycznego oraz mieszkańcom w aktywnym spędzaniu czasu wolnego, jak również umożliwiającej współzawodnictwo sportowe dla dzieci, młodzieży i dorosłych. W ramach tego zadania można składać wnioski o budowę, przebudowę lub remont szkolnych obiektów sportowych.

Modernizacja obiektów służących klubom sportowym:

W ramach tej grupy dofinansowane są zadania, których celem jest poprawa warunków treningowych dla sportowców – w tym przeciwdziałanie degradacji obiektów sportowych, które znajdują się w niedostatecznym stanie techniczno-funkcjonalnym. Wsparcie finansowe będą mogły otrzymać wnioski dotyczące przebudowy lub remontu już istniejącej infrastruktury sportowej.

Pozostałe obiekty ogólnodostępne:

Zadania dotyczące budowy nowej (nieprzyszkolnej) infrastruktury sportowej, która umożliwi społeczności lokalnej aktywne spędzanie czasu wolnego oraz organizację współzawodnictwa sportowego. W ramach tego zadania można składać wnioski o budowę, remont lub modernizację obiektów sportowych, które stwarzają warunki do rozwoju sportów olimpijskich.

Nabór wniosków potrwa od 1 do 31 marca 2021 roku.

Wszystkie nowopowstałe obiekty sportowe muszą mieć charakter ogólnodostępny. W przypadku obiektów zewnętrznych, wnioskodawcy powinni dołożyć wszelkich starań, aby dostęp do nich, w szczególności dla dzieci i młodzieży, był nieodpłatny.

Program rozwoju lokalnej infrastruktury sportowej „Sportowa Polska”

To już czwarta edycja programu „Sportowa Polska”. W poprzednich dofinansowano łącznie 624 inwestycje na kwotę 825 322 781 zł. Rekordowa była ubiegłoroczna edycja programu, w ramach której dofinansowano 222 inwestycje na kwotę 313 095 363 zł!

Szczegółowe informacje o programie dostępne są na stronie BIP: https://www.gov.pl/web/sport/program-sportowa-polska–edycja-2021.

 

PZLA: Hołub-Kowalik trzecia w Polsce!

Koszalinianka Małgorzata Hołub-Kowalik wywalczyła brązowy medal 65.PZLA Halowych Mistrzostwa Polski, które w miniony weekend (20-21.02.2021) odbyły się w Toruniu.

Świetną walkę można było zobaczyć podczas biegu pań na dystansie 400 metrów. Tytuł obroniła Justyna Święty-Ersetic osiągając najlepszy wynik w sezonie: 52.02. Raciborzanka już po pierwszym okrążeniu objęła prowadzenie, którego nie oddała do mety.

– Na szczęście pierwsza zeszłam do bandy i uniknęłam zbędnych przepychanek – relacjonowała bieg mistrzyni kraju.

Ponownie zaimponowała młodziutka Kornelia Lesiewicz, która przed tygodniem poprawiła rekord Polski juniorek. W niedzielę wyśrubowała ów rekord zostając halową wicemistrzynią Polski z czasem 52.56!

– Jestem bardzo szczęśliwa. Miałam to szczęście, że biegałam za Justyną, która startowała z trzeciego toru. Trzymałam się jej, a ona była dla mnie swego rodzaju zającem – śmiała się po biegu Lesiewicz.

Formę niespełna 18-letniej Gorzowianki doceniła Święty-Ersetic.

– Już po mistrzostwach juniorów było widać, że Kornelia ma jeszcze rezerwy. Dziewczyna ma talent i będę trzymała kciuki za jej karierę. Mam nadzieję, że jeszcze będziemy miały okazję pobiec razem w sztafecie – komplementowała młodszą koleżankę zwyciężczyni.

Brązowy medal wywalczyła Małgorzata Hołub-Kowalik (52.86), a poniżej 53 sekund pobiegła także czwarta na mecie Natalia Kaczmarek (52.98).

 

Oficjalnie: Adrian Struzik zwolniony!

Szkoleniowiec Adrian Struzik oficjalnie rozstał się z koszalińskim zespołem Młyny Stoisław Koszalin. Trener od 19 stycznia był zawieszony w obowiązkach, a jego obowiązki przejął asystent Waldemar Szafulski

Powodem decyzji były:- zaskakująca porażka zespołu z ostatnim w tabeli Ruchem Chorzów,- druzgocąca porażka z Zagłębiem Lubin,- stale pogarszająca się forma zespołu,- niesatysfakcjonująca lokata naszego zespołu w tabeli, niewspółmierna do możliwości i potencjału zawodniczek.Zawieszenie obowiązywało do 21 lutego 2021 roku

W środę 24 lutego na fb koszalińskiego klubu czytamy:

Piłka Ręczna Koszalin S.A. informuje o zakończeniu współpracy z I trenerem – Panem Adrianem Struzikiem. Podjęta zgodnie przez strony decyzja wynika wyłącznie z wzajemnej troski o dobro Klubu i jego dalszy rozwój, a podyktowana jest odmienną wizją w zakresie prowadzenia zespołu kobiecego piłki ręcznej Młyny Stoisław Koszalin w trakcie rozgrywek sezonu 2020/2021.

 

Superliga: Porażka Młynów

Ponownie odrobiny szczęścia i skuteczności zabrakło szczypiornistkom Młynów Stoisław Koszalin. Nie brakowało natomiast zaciętej walki i prawdziwych sportowych emocji w spotkaniu 16. serii PGNiG Superligi, w którym „Biało-zielone” uległy na wyjeździe drużynie Eurobud JKS Jarosław 28:25.


Mimo ostatnich niepowodzeń na parkietach Superligi, faworytkami spotkania były koszalinianki, zajmujące 5. lokatę w tabeli, czyli o dwie pozycje wyżej niż rywalki. Zdecydowanie lepiej w mecz weszły jednak gospodynie, które po czterech minutach prowadziły 3:0. Dopiero wtedy pierwszą bramkę na koncie przyjezdnych zapisała Iuliia Andriichuk. „Biało-zielone” nie mogły sobie poradzić z obroną miejscowych i brakowało im skuteczności. „Przeszkadzała” też, jak się później okazało do samego końca, bramkostrzelna Aleksandra Zimny. W 22. minucie jarosławianki miały już bezpieczną przewagę 13:7. Koszaliniankom wciąż było trudno przedrzeć się przez defensywę rywalek i momentami brakowało dokładności. Do przerwy udało im się jednak zmniejszyć różnicę, między innymi, gdy Eurobud grał w osłabieniu. Tym samym zespoły schodziły do szatni przy rezultacie 16:13. 

Po przerwie przyjezdne pomyślnie kontynuowały odrabianie strat, czego skutkiem w 34. minucie był remis 16:16. Chwilę później, gdy sędzia podyktował, wykorzystany przez Lesię Smolinh rzut karny, „Biało-zielone” prowadziły po raz pierwszy w spotkaniu (38. min – 18:17). Kolejne chwile upływały pod znakiem wyrównanej i bardzo zaciętej walki. Na tablicy niemal stale widniał remis, nie licząc momentu, kiedy koszaliniankom udało się „odskoczyć” na dwa trafienia. Na siedem minut przed końcem jarosławianki znalazły się w trudnej sytuacji, gdy dwuminutowe kary otrzymały kolejno Kinga Strózik i Julia Pietras. Miejscowe prowadziły wtedy nieznacznie 24:23, ale dwuosobowe osłabienie im nie zaszkodziło. Przyjezdne zdobyły w tym czasie tylko jedną bramkę, nie wykorzystując tym samym szansy na objęcie prowadzenia. Zmarnowana okazja odbiła się „Biało-zielonym” czkawką, bowiem rywalki w ostatnich chwilach dały z siebie wszystko zapisując na koncie wyczekiwane od ponad miesiąca zwycięstwo.

– Przez pierwszych piętnaście, dwadzieścia minut nie mogliśmy znaleźć recepty w ataku. Natomiast w defensywie traciliśmy bramki z drugiej linii, więc zmieniliśmy system obrony i to zafunkcjonowało. Wróciliśmy do gry, nawet prowadziliśmy w drugiej połowie, ale końcówka była zbyt nerwowa, przez co przeciwniczki wyszły z tego meczu zwycięsko. Żałujemy bardzo, ale porównując to spotkanie z dwoma poprzednimi, dziewczyny dały z siebie tym razem dużo więcej i nie można odmówić im woli walki oraz zaangażowania, jednak to nie zmienia faktu, że mecz jest przegrany. Kluczowy dla tej porażki na pewno był ten czas w pierwszej połowie, kiedy rywalki „uciekły” nam na siedem bramek i emocje połączone ze złymi decyzjami w końcówce. To spowodowało, że jarosławianki po prostu na nich skorzystały – mówił po spotkaniu Waldemar Szafulski, trener Młynów Stoisław Koszalin.

Skład i bramki Młyny Stoisław Koszalin: Oleksandra Krebs, Natalia Filończuk, Katarzyna Zimny – Gabriela Urbaniak 3, Anna Mączka, Gabriela Haric 4, Natalia Volovnyk 1, Hanna Rycharska 3, Adrianna Nowicka 1, Lesia Smolinh 9, Martyna Borysławska 2, Iuliia Andriichuk 2, Daria Somionka. 


Skład i bramki Eurobud JKS Jarosław: Magdalena Ciąćka, Karolina Szczurek – Aleksandra Zimny 11, Julia Pietras 7, Katarzyna Kozimur 5, Valiantsina Nestsiaruk 4, Sylwia Matuszczyk 1, Olesia Donets, Zuzanna Mikosz, Olesia Parandii, Kinga Strózik.