Tag koszykówka

Powraca TRIO BASKET !

Turniej koszykarskich trójek oraz wiele innych atrakcji – już 9. lipca na terenach Sportowej Doliny odbędzie się specjalna edycja TRIO BASKET KOSZALIN. W poniedziałek ruszają zapisy do udziału w turnieju 3×3.

To bez dwóch zdań jedna z największych tego typu imprez w kraju. Za jej organizacje odpowiadają młodzi mieszkańcy Koszalina, miłośnicy koszykówki w wydaniu halowym oraz ulicznym. Jak sami podkreślają, zaczynali od zera, by po kilku latach o turnieju mówiła cała streetballowa Polska.

Na uwagę zasługuje fakt, że udział w wydarzeniu jest zupełnie bezpłatny. W zmaganiach sportowych udział wziąć może 40 drużyn. Od kilku lat zapisy do turnieju nie trwają dłużej niż… 5 minut. W tym roku będzie zapewne podobnie, co świadczy o ogromnym zainteresowaniu rywalizacją, a jest o co walczyć, bowiem nagrodą główną w turnieju jest 1000 złotych.

Rejestracja drużyn uruchomiona zostanie w poniedziałek 28 czerwca o godzinie 12:00. W turnieju może wziąć udział każdy, kto ukończył 18. rok życia. Aby zarejestrować drużynę wystarczy wysłać e-mail na adres turniej_koszalin@o2.pl. Zgłoszenie powinno zawierać nazwę zespołu (w tytule wiadomości), imiona i nazwiska osób zgłoszonych wraz z numerami PESEL oraz preferowanym rozmiarem koszulki. Każda drużyna może składać się z maksymalnie 4 osób (3 zawodników podstawowych + jeden na zmianę).

Początek sportowej rywalizacji zaplanowany został na 9 lipca o godzinie 19:00.Tegoroczna edycja wydarzenia rozgrywana będzie nietypowo, bowiem wieczorem i nocą.

 

1 liga w Koszalinie

Sobota 15-05-2021 zostanie zapamiętana przez koszalińskich fanów koszykówki na długo. To właśnie w ten dzień o godzinie 15 po pokonaniu AZS AGH Kraków Żaki uzyskały awans do 1 Ligi Koszykówki Mężczyzn. Mecz bardzo dobrze otworzyli gospodarze, czym dali do zrozumienia koszykarzom AGH, że nie będzie łatwo doprowadzić do remisu w serii by przedłużyć ją o kolejny mecz. Szewczyk, Pryć i Harris nadawali ton gry po obu stronach parkietu.

fot. Marcin Chyła

Szczelna obrona pozwalała na łatwe punkty z kontr a dobrze zorganizowany atak pozycyjny na otwarte rzuty z pół i dystansu. Krakowianie weszli w mecz dopiero w II kwarcie, gdy Smarzy dał trójką sygnał do ataku. Goście zacieśnili szyki obronne i co najważniejsze wyprowadzili na „jedynkę” silniejszego od Wydry Mamcarczyka. Rajdy tego ostatniego powodowały dużo fauli gospodarzy i wymusiło posadzenie na ławce Prycia. Zdecydowana gra w ataku krakowian zmniejszyła przewagę Koszalina do 7 punktów (pamiętajmy, że w pierwszym meczu po I połowie Żak prowadził 8 punktami).

To dawało nadzieje przyjezdnym na walkę do końca. III kwartę obie ekipy zaczęły dość nerwowo nie trafiając swoich pierwszych akcji. Szybciej „obudzili się” miejscowi i właśnie w tej kwarcie zadali najboleśniejsze ciosy. Szczególnie w tej partii na uwagę zasługuje gra Marcina Zarzecznego, który seriami wjeżdżał pod kosz. Raz za razem kończył akcje 2+1 lub oddawał piłkę do lepiej ustawionych kolegów (9 asyst). Żak był tak mocny i pewny siebie, że tylko najwięksi optymiści z Krakowa mogli mieć jakiekolwiek nadzieje ze korzystny wynik z tego starcia.

Piotr Ignatowicz już na 4 minuty przed końcem spotkania, pewny wygranej dał łapać doświadczenie Czubakowi, Bieleckiemu i Kwaterskiemu. Po końcowej syrenie była już tylko radość koszalinian, był szampan, były okrzyki radości i tylko szkoda, że koszalińscy kibice nie mieli możliwości tego zobaczyć.

fot. Marcin Chyła

Teraz Żaki czekają na rozstrzygnięcie drugiego półfinału pomiędzy ekipami z Lublina i Rydzyna. Stan rywalizacji 1-1 gramy do 2 wygranych.

 

II Liga : Hitowe starcie dla Żaka

W sobotę (6 marca) podopieczni Piotra Ignatowicza zmierzyli się z graczami Inowrocławia.

Początek spotkania był dość wyrównany, ponieważ obie drużyny dobrze się spisywały na parkiecie. Do przerwy mieliśmy wynik 46:46, lecz w drugiej połowie coraz lepiej spisywali się Marcin Zarzeczny i Jakub Dłoniak i to zdecydowanie przyniosło dobre efekty.

W drużynie gości dobrze spisywał się Karol Michałek i momentami był on nie do zatrzymania. W zespole koszalińskim najlepiej zagrał Konrad Koziorowicz, który zdobył w tym meczu 20 pkt i miał on bardzo kluczowe podania. Więcej od niego punktów miał tylko Jakub Dłoniak, który zakończył spotkanie z 23 punktami.

Żak ostatecznie to spotkanie wygrał 93:81, a Darrel Harris zaliczył double – double. Była to 17 wygrana z rzędu koszalińskiego zespołu.

Żak : Dłoniak 23 , Koziorowicz 20 , Harris 20 , Zarzeczny 12 , Pryć 6 , Lasota 6 , Szewczyk 4 , Naczlenis 2 , Czubak

Noteć : Michałek 19 , Filipiak 18 , Grzelak 8 , Majer 8 ,Stańczuk 8 , Marciniak 8 , Ziółkowski 7 ,Kretkowski 5

Zdjęcia / fot. Aleks Fotografia

 

SPP: Spójnia przegrywa w finale ale i tak osiąga wielki sukces

Zawodnicy PGE Spójni po finale Suzuki Pucharu Polski są już w Stargardzie. .

Kibice mogą być, z czego dumni , ponieważ rywalizacja z Zastalem na równym poziomie to jest nie lada wyczyn. Baylee Steele i Filip Matczak pokazali ,że obok Iffe Lundberga – nowego gracza CSKA Moskwa byli najlepszymi zawodnikami tego turnieju .

Pokonanie Śląska i Trefla dla wielu kibiców Spójni było miłą niespodzianką. Zastal w finałowym meczu ze Stargardem wygrał różnicą – 13 punktów (86:73).

Trzeba przyznać, że Marek Łukomski przygotował zespół do tego pucharu i oszczędzanie Filipa Matczaka na ten turniej było strzałem w dziesiątkę. Spójnia teraz skupia się na awansie do fazy play-off i wydaje się , że z tym składem są w stanie ten cel osiągnąć.

 

SPP : Stargard pokonuje Trefla i powalczy z Zastalem o Puchar

W sobotę (13 lutego) Spójnia Stargard i Trefl Sopot zmierzyli się w drugim półfinale Suzuki Pucharu Polski. Finał Suzuki Pucharu Polski dla PGE Spójni! Stargardzianie pokonali w półfinałowym spotkaniu w Hali Globus w Lublinie Trefla Sopot 84:73.

W tym meczu stargardzianie pewnie kontrolowali przebieg gry za sprawą Filipa Matczaka i Raymonda Cowelsa , dzięki temu Stargard awansował do finału Suzuki Pucharu Polski w Lublinie.

Rywalem w niedzielnym finale (14 lutego) – będzie drużyna – Zastal-u Zielona Góra . Mistrzowie Polski po turnieju stracą Iffe Lundberga, który przenosi się do rosyjskiej potęgi CSKA Moskwa.

Iffe jest najlepszym graczem Zastalu i jego odejście będzie wielką stratą dla Zielonogórskiego klubu.

Podopieczni byłego trenera AZS-u Koszalin na pewno nie będą faworytem w tym meczu , ale na pewno mogą zaskoczyć ekipę Żana Tabaka . Warto wspomnieć, że w najlepszej formie nie jest Cecil Williams i Geoffrey Groselle , więc to może wykorzystać świetnie grający Nick Faust i Baylee Steele.