Superliga: Młyny podejmują Eurobud

Po ostatnich udanych występach Młynów Stoisław Koszalin na parkietach Superligi jeszcze bardziej wzrósł apetyt kibiców na kolejne zwycięstwa. Szansą, by powalczyć o trzy punkty w ligowej rywalizacji będzie zbliżające się spotkanie 23. serii, w którym koszalinianki podejmą drużynę Eurobud JKS Jarosław.

Zespół z Jarosławia plasuje się dopiero na siódmym, przedostatnim miejscu w ligowej tabeli. Jednak ta pozycja nie do końca obrazuje możliwości tamtejszej ekipy. Eurobud ma na koncie zaledwie pięć zwycięstw, ale nie raz stawiał trudne warunki wyżej notowanym rywalkom, na przykład w styczniowym spotkaniu z obecnymi wiceliderkami ligowej rywalizacji, kiedy jarosławianki przegrały jedynie 24:26. W ostatnim czasie powalczyły mocno także z Perłą Lublin, czyli aktualnymi mistrzyniami kraju. Niełatwa, zarówno dla koszalińskiego, jak i jarosławskiego zespołu była również rywalizacja w ćwierćfinałowym meczu tegorocznego Pucharu Polski. Młyny Stoisław ostatecznie wygrały jedną bramką, ale zacięta i bardzo wyrównana walka trwała do ostatnich sekund spotkania. W ekipie „Biało-zielonych” zagościł ostatnio dobry czas. Najpierw w zaledwie jedenastoosobowym składzie, mimo przegranej, dobrze zaprezentowały się w starciu z Perłą, następnie wygrały z ekipą z Kobierzec, a w ostatnim meczu pokonały po rzutach karnych Start Elbląg. Koszalinianki utrzymują się na dość bezpiecznej, piątej pozycji w tabeli z dorobkiem 26 punktów. Strata do czwartej w rankingu Piotrcovii to aż dziewięć „oczek”, dlatego należy się spodziewać, że w rywalizacji zbliżającego się weekendu i kolejnych, podopieczne Waldemara Szafulskiego będą walczyć do upadłego o bardzo cenne na tym etapie rozgrywek punkty. Jarosławianki do szóstego w tabeli Startu tracą zaledwie dwa „oczka”, dlatego zapewne postawią koszaliniankom trudne warunki w zbliżającym się spotkaniu.

Przypominamy, że w rywalizacji pierwszej rundy „Biało-zielone” pokonały Eurobud po rzutach karnych 5-3 (mecz w regulaminowym czasie gry zakończył się remisem 24:24). W spotkaniu drugiej rundy także triumfowały koszalińskie szczypiornistki, które zwyciężyły 22:18. Natomiast w meczu trzeciej rundy to zawodniczki Eurobudu okazały się lepsze, zwyciężając 28:25.

Spotkanie 23. serii zaplanowano na sobotę, 1 maja. Początek gry o godzinie 13 w koszalińskiej hali widowiskowo-sportowej

 

III liga: Ważny mecz dla Gwardii

Kolejny ważny mecz przed piłkarzami Gwardii Koszalin. W sobotę 1 maja podopieczni Łukasza Drożdżala zmierzą się ze swoim sąsiadem z tabeli Unią Swarzędz.

Po 24 rozegranych spotkaniach koszalinianie zajmują siedemnastą lokatę z dorobkiem dwudziestu dziewięciu punktów, Unia ma na swoim koncie jeden punkt mniej. Wszystko wskazuje na to, że w trwającym sezonie z drugiej grupy trzeciej ligi do czwartej ligi spadnie, aż dziewięć zespołów. Drużyna z ul. Fałata 34 do bezpiecznej trzynastej lokaty traci obecnie sześć punków. Na trzynastym miejscu znajduje się obecnie koszaliński Bałtyk. Kibice Gwardii do ostatniej kolejki będą wierzyć, że ich ukochany klub w 75-rocznicę powstania utrzyma się na czwartym poziomie rozgrywkowym w Polsce.

Zmagania w grupie spadkowej Unia rozpoczęła od porażki 0:1 z Pomorzaninem Toruń, w kolejnym wygrała 3:0 z Mieszkiem Gniezno, a w ostatnim meczu uległa 2:3 Flocie Świnoujście. Gospodarze dzisiejszego spotkania w mijającym tygodniu zmienili szkoleniowca — Patryka Kniata zastąpił Sławomir Suchomski.

Koszalinianie w grupie spadkowej na inaugurację pokonali Jarotę Jarocin 3:0, przegrali 0:1 z Nielbą Wągrowiec, a także bezbramkowo zremisowali z Pomorzaninem Toruń. W minioną środę Gwardia w okręgowym Pucharze Polski pokonała Wiekowiankę Wiekowo 2:1. Fani trójkolorowych wierzą, że triumf w pucharze przełoży się na dobrą dyspozycję w lidze.

Pierwszy mecz koszalinian z Unią odbył się, również w Swarzędzu, mecz zakończył się wygraną gospodarzy 2:0.

Gwardia do Swarzędza pojedzie osłabiona brakiem pauzujących za żółte kartki Daniela Chyły i Bartosza Maciąga.

Początek meczu w sobotę 1 maja o godzinie 13.00 na stadionie w Swarzędzu.

 

Liga Mistrzów : Remis w Madrycie , City bliżej awansu

We wtorek i środę (27 i 28 kwietnia) odbyły się pierwsze mecze półfinałowe Ligi Mistrzów.

W pierwszym meczu półfinałowym zmierzyli się gracze Realu Madryt i Chelsea Londyn.

Pierwsza połowa była zdecydowanie pod dyktando graczy Chelsea , którzy mogli prowadzić już po dwudziestu minutach różnicą dwóch bramek, ale źle w polu karnym zachował się Timo Werner.

Inaczej zachował się młody Christian Pulisic, który minął bez problemu obrońców Realu Madryt i dał w 14 minucie prowadzenie The Blues.
Gospodarze mimo słabej gry w obronie odpowiedzi fenomenalnym golem Karima Benzemy i na tablicy było już 1:1.

Real w drugiej połowie grał trochę lepiej, ale wynik już się zmienił i pierwszy mecz tych zespołów zakończył się remisem 1:1, który jest lepszy dla graczy Thomasa Tuchela, ponieważ mecz rewanżowy rozegrają na własnym obiekcie.

Drugi mecz półfinałowy Paryżanie na własne życzenie przegrali z Manchesterem City.

Podopieczni Mauricio Pochettino do przerwy prowadzili 1:0, ale po przerwie gracze z Paryża się rozproszyli i zaczęli popełniać błędy w defensywie i to wykorzystał Kevin De Bruyne, który dał obywatelom wyrównanie .

Obrona Paryżan znów zaczęła popełniać wielkie błędu i podarowała rywalom rzut wolny, który został zamieniony na bramkę przez Riyada Mahreza.

Ostateczny wynik to 1:2 dla The Citizens, którzy są zdecydowanie bliżej upragnionego finału Ligi Mistrzów.

Za tydzień we wtorek i w środę odbędą się mecze rewanżowe:

Wtorek (4 maja) Manchester City – Paris Saint Germain 21:00

Środa (5 maja) Chelsea Londyn – Real Madryt 21:00

 

II Liga : Żaki w półfinale rozgrywek

W środę (28 kwietnia) podopieczni trenera Piotra Ignatowicza zmierzyli się z IgnerHome AZS Basket Nysa .

Spotkanie rozpoczęło się o godzinie 19:00 w nyskiej hali i to nie gospodarze zaczęli lepiej tylko zespół z Koszalina.

Udany początek miał Mateusz Pryć, który łącznie rzucił 9 punktów, zaliczając bardzo dobry występ w obronie przeciwko Marcowi-Oscar Sammiemu. Kolejny raz najlepszym strzelcem w koszalińskiej ekipie był Jakub Dłoniak , który dorzucił od siebie 24 punkty.

Jak piszemy wyżej to koszalinianie lepiej weszli w mecz. Przewaga z pierwszej kwarty (26:9) zaczęła topnieć gdy gospodarze zmienili „jedynkę”. Pojawienie się „kieszonkowego” Tomasza Medejskiego spowodowało niemały zamęt (wcale nie grubymi nićmy szyty 🙂 ) w akcjach obronnych Żaka. Tomek wymusił kilka fauli i sam kończył kilka akcji. Mogłoby być ciekawiej gdyby trafił swoje rzuty osobiste (2/7) w tym za faul przy rzucie za 3 punkty.

Doświadczenie stało jednak po stronie gości, którzy pomimo utraty znaczącej przewagi kontrolowali mecz i zachowali więcej sił na ostatnią kwarte.

Ostatecznie Żak pokonał rywali 88:70 i to zespół z Koszalina zagra o medale i co najważniejsze – wywalczenie awansu do 1 ligi.

Koszalinianie teraz mogą czuć się spokojni, ponieważ teraz czekają tylko i wyłącznie na półfinałowego rywala z pary AZS AGH Kraków – Tur Basket Bielsk Podlaski (obecny stan rywalizacji 1:1).

IgnerHome AZS Basket Nysa – MKKS Żak Koszalin 70:88

Żak: Koziorowicz 17 , Pryć 9 , Dłoniak 24 , Zarzeczny 15 , Lasota 7 , Harris 16 , Szewczyk , Naczlenis, Czubak, Bielecki

 

Pływanie: 6 medali z Poznania!

23 kwietnia w Poznaniu odbyły się Wiosenne Wielkopolskie Rozgrywki Pływackie 11,12 i 13 latków. Do zawodów zostały dopuszczone trzy zawodniczki SSP1 – MKS Znicz Koszalin z rocznika 2008 Kamila Derewecka, Estella Jadczuk i Martyna Majewska. Koszaliński klub był jedynym dopuszczonym do zawodów spoza woj. wielkopolskiego za co serdecznie dziękujemy organizatorom czyli WOZP na czele z prezesem Jackiem Thiem

Zawody były sprawdzianem formy po miesięcznym lockdownie i braku możliwości przeprowadzania treningów zgodnie z planem. Wyniki jakie osiągnęły dziewczęta :

  • Martyna Majewska złoto 200 zmienny i 50 motyl
  • Kamila Derewecka złoto 100 grzbiet srebro 400 dowolny i brąz 100 dowolny
  • Estella Jadczuk srebro 100 klasyk

7 startów, 6 medali – Wszystkie czasy w granicach rekordów z marca czyli z Międzywojewódzkich Drużynowych Mistrzostw 13 latków. Sprawdzian formy na duży plus

Gratulacje dla dzielnych dziewcząt, koszaliński klub dziękuje, również rodzicom za pomoc. Wielkie podziękowania dla p. Jacka Sinkiewicza i całej obsługi basenu na Glowackiego. W tych trudnych czasach dla sportu dzieci i młodzieży pomagacie realizować wielką pasję młodych sportowców i między innymi dzięki Wam mamy okazje przeżywać te wspaniałe chwile.