Już w środę (28 kwietnia) o godzinie 19:00 Żaki znów zagrają z IgnerHome AZS Basket Nysa – tym razem w roli gości.
W pierwszym meczu bez Adriana Kwaterskiego i Łukasza Kręca pewnie pokonaliśmy rywali 101:82. Najskuteczniejszym graczem był Jakub Dłoniak, który zdobył łącznie 31 punktów.
Dobrze zagrali też Marcin Zarzeczny i Darrel Harris. Ten pierwszy zdobył, aż 21 punktów a drugi zaliczył double – double (18 pkt 18 zb).
Zespół z Koszalina w tym meczu można uznać za faworyta i wydaje się , że powinni sobie w tym meczu poradzić, ale warto zwrócić uwagę na Marca Oscara Sannego i Rafała Malitke, którzy w duecie zdobyli łącznie 32 punkty.
Jeżeli zespół koszaliński wygra, to zapewni sobie awans do półfinału II ligi koszykówki mężczyzn . Rywalem Żaka będzie, wtedy zwycięzca pary AZS AGH Kraków – Tur Basket Bielsk Podlaski (obecnie 1:0 dla AGH).
W ubiegły weekend najmłodsi przedstawiciele naszego miasta na polskiej arenie koszykarskiej wybrali się na rozgrywki strefowe do wielkopolski. Przypominamy, iż chłopcy zajęli w swojej grupie 3 miejsce, wyprzedzili ich tylko drużyny Pogoni Basket Szczecin oraz Spójni Stargard.
Żaki zaczęły rywalizacje z Koroną Zakrzewo, która zajęła w swojej grupie 2 miejsce. Mecz toczył się falami a o zwycięstwie gospodarzy 82:73 zadecydowała ostatnia czwarta kwarta wygrana 11 punktami.
Kolejnym przeciwnikiem była poznańska Pyra. Tutaj niestety mecz rozstrzygnął się w pierwszych minutach spotkania. Wystarczy wspomnieć iż pierwsze pięć minut koszalinianie przegrali 23:3. Po zmianie stron gra wyglądała już bardziej wyrównanie, ale poznaniacy mieli mecz pod kontrolą i niewiele ale jednak zwiększyli swoją 35 punktową przewagę z I połowy. Ostateczny wynik 107:58.
Ostatniego dnia Żaki mierzyły się z 3 drużyną z Wielkopolski Artbud Basket Junior Poznań. Cały mecz był bardzo wyrównaną rywalizacją. Chłopcy wyciągnęli wnioski z sobotniej porażki i mimo chaotycznego początku uspokoili grę. Mocna obrona po obu stronach boiska przypominała zacięte pojedynki playoff na najwyższym poziomie. W regulaminowym czasie był remis i do rozstrzygnięcia była potrzebna dogrywka. W tej lepiej poradzili sobie koszalinianie, dzięki czemu udało im się wywieźć cenne zwycięstwo z bardzo trudnego terenu. Ostatecznie Żak wygrał 82:76
Z powodzeniem IV rundę rozgrywek PGNiG Superligi rozpoczęły szczypiornistki Młynów Stoisław Koszalin. W rywalizacji 22. serii pokonały u siebie po rzutach karnych ekipę EKS Start Elbląg 4-2. Mecz w regulaminowym czasie gry zakończył się remisem 23:23. – Było widać, że obie drużyny bardzo chciały wygrać, bo zwycięstwo w tym spotkaniu było ważne zarówno dla nas jak i dla Startu. Rzuty karne zawsze przynoszą sporo nerwów, dlatego musimy starać się grać tak, by do tych rzutów karnych w ogóle nie dopuścić. Niemniej cieszymy się, że to nam się dziś udało, a w Koszalinie zostały dwa punkty – mówiła Iuliia Andriichuk, reprezentująca barwy Młynów Stoisław.
fot. Marcin Chyła
Od początku spotkania trudno było typować jego faworytki, bo zespoły sąsiadują ze sobą w tabeli (Młyny Stoisław – 5. miejsce, Start – 6. pozycja) i mają za sobą udane występy w ostatnim czasie. Do zakończenia tegorocznych rozgrywek kobiecej Superligi pozostało już tylko kilka serii, dlatego obie drużyny chciały się zaprezentować z jak najlepszej strony, by ostatecznie walczyć o jak najwyższe cele. Na początku spotkania lepiej radziły sobie szczypiornistki Startu i to one prowadziły 2:0. Pierwszą bramkę dla miejscowych po trzech minutach rywalizacji zdobyła Anna Mączka, która wróciła do gry po dłuższej przerwie spowodowanej kontuzją. Rywalki postawiły „Biało-zielonym” trudne warunki, co szczególnie było widać w niełatwej do sforsowania obronie. Zawodniczkom Młynów Stoisław udało się doprowadzić do remisu 2:2 (5. min) po wykorzystanym przez Paulę Mazurek rzucie karnym. Kolejne trafienia na koncie przyjezdnych błyskawicznie zapisywała, trudna do zatrzymania w pierwszych chwilach spotkania, Justyna Świerczek. Dzięki skuteczności rozgrywającej Startu, ekipa z Elbląga ponownie miała przewagę dwóch bramek (7. min – 4:2) i długo utrzymywała prowadzenie. Koszalinianki niebawem odrobiły straty (17. min – 8:8), a następnie zapisały na koncie pierwsze prowadzenie (21. min – 10:9). Do końca pierwszej połowy zespoły toczyły wyrównaną i bardzo zaciętą rywalizację. Drużyny schodziły do szatni przy rezultacie 12:11 na korzyść przyjezdnych.
fot. Marcin Chyła
Przez pierwszych pięć minut drugiej części spotkania zawodniczkom Startu nie udało się zdobyć ani jednej bramki. Kolejne trafienia niełatwo przychodziły także miejscowym, ale to one po zmianie stron boiska prezentowały się nieco lepiej od rywalek i z nawiązką odrobiły stratę (36. min – 14:13). Przez kolejnych dziesięć minut „Biało-zielone” utrzymywały prowadzenie, jednak przy tak wyrównanej rywalizacji i determinacji obu zespołów, trudno było je utrzymać. Niespełna kwadrans przed zakończeniem spotkania na tablicy znów widniał remis. Tym razem 18:18. W końcówce nie brakowało emocji i nerwów, a prowadzenie zmieniało się jak w kalejdoskopie. Spotkanie w regulaminowym czasie gry zakończyło się remisem 23:23, dlatego o tym kto opuści plac gry z tarczą, a kto na tarczy, musiały zdecydować rzuty karne.
– Każdy mecz jest ważny i przygotowujemy się do kolejnych spotkań na sto procent. Niestety, dziś nam się nie udało. Myślę, że zabrakło nam trochę skuteczności i popełniłyśmy trochę błędów w obronie. Sezon trwa i będziemy walczyć dalej – mówiła Alona Shupyk, rozgrywająca Startu.
Skład i bramki Młyny Stoisław Koszalin: Katarzyna Zimny, Natalia Filończuk, Oleksandra Krebs – Gabriela Urbaniak 5, Paula Mazurek 3, Anna Mączka 2, Natalia Volovnyk, Emilia Kowalik 2, Hanna Rycharska 5, Adrianna Nowicka, Lesia Smolinh, Martyna Borysławska, Iuliia Andriichuk 6, Daria Somionka.
Skład i bramki EKS Start Elbląg: Magdalini Kepesidou, Wioleta Pająk – Barbara Choromańska, Justyna Świerczek 6, Joanna Waga 3, Katarina Bojicic 1, Joanna Gędłek, Nikola Szczepanik 6, Alicja Pękala, Katarzyna Cygan, Vanesa Agovic 1, Alona Shupyk 6, Paulina Stapurewicz, Milica Rancic.
W kwietniu Koszalin zyskał Mistrzynię Świata w Trójboju Siłowym – Olimpię Felińską, która podczas zawodów w Pabianicach wywalczyła cztery złote medale. Nam udało się z zawodniczką porozmawiać.
Podczas rywalizacji Olimpia czterokrotnie zdobyła tytuł Mistrza Świata w kategorii służb mundurowych oraz w kategorii open, zajmując jednocześnie I miejsce w klasyfikacji generalnej mistrzostw świata.
To nie koniec sukcesów W trakcie zawodów ustanowiła 3 rekordy świata w kategorii służb mundurowych:
w przysiadzie ze sztangą, wyciskaniu leżąc oraz w martwym ciągu.
W Sianowie w niedalekiej przyszłości będą cieszyć się nowoczesnym kameralnym stadionem miejskim. Obecnie trwa przebudowa całego obiektu. Sianów zyska m.in. boisko ze sztuczną nawierzchnią, krytą trybunę, asfaltową bieżnię.
Tunel dla piłkarzy, przy głównym boisku
W ramach przebudowy na stadionie przebudowana i zadaszona zostanie trybuna, przebudowany zostanie budynek socjalny, zmodernizowane dwa boiska piłkarskie, pojawi się też trzecie boisko ze sztucznej trawy. Będzie to boisko oświetlone, co umożliwi grę przez prawie cały rok. Na stadionie będzie można też biegać, jeździć na rowerze lub rolkach po asfaltowych, oświetlonych ścieżkach. Dla najmłodszych wybudowany zostanie interaktywny plac zabaw. Oczywiście przebudowana zostanie również infrastruktura techniczna w niezbędnym zakresie.
Sztuczne boisko prezentuje się kapitalnie
Remont obiektu możliwy jest dzięki dofinansowaniu z Ministerstwa Sportu i Turystyki w ramach programu „Mały klub” to 2 mln zł, a wartość całego zadania to ponad 5 mln zł.
Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.Akceptuje
Ta strona wykorzystuje pliki cookies
Javascript not detected. Javascript required for this site to function. Please enable it in your browser settings and refresh this page.