Sportowiec RETRO. AZS Koszalin- Sokołów Znicz Jarosław 2006/2007

W trzeciej kolejce sezonu 2006/2007 AZS podejmował na własnym parkiecie koszykarzy z Jarosławia. Pogoń w IV kwarcie gdy miejscowi przegrywali 14 punktami okazała się nieskuteczna i pozwoliła wygrać kolejny mecz gościom. Wśród azetesiaków najlepiej spisali się: Chris Hunter (19pkt. 8 zb.) oraz Josh Gomez 14 punktów. Wśród gości najlepiej zagrali Tony Atkins (19 pkt. 5zb. 7ast.) oraz Tomasz Przewrocki zdobywca 16 punktów.

 

Sportowiec RETRO. AZS Koszalin- Kotwica Kołobrzeg 2006/2007

fot. Jacek Imiołek

Witamy w nowej serii Sportowiec.info RETRO. Dziś wracamy do pierwszego meczu sezonu Dominet Basket Liga (kto pamięta jeszcze tą nazwę?), derbowego pojedynku AZS Koszalin- Kotwica Kołobrzeg.

Mecz wygrali goście z Kołobrzegu 72:86, głównie za sprawa dobrej gry Grzegorza Arabasa zdobywcy 21 punktów. Wśród „akademików” wyróżnił się Dawid Witos (15pkt) oraz Jeramine Spivey (12 pkt. oraz 9as.). Zapraszamy do obejrzenia galerii, odświeżenia sobie wspomnień z „kurnika”, a może gdzieś znajdziecie się na zdjęciach.

 

Zmarł Andrzej Bednarski

Z głębokim żalem zawiadamiamy, że w dniu dzisiejszym zmarł w Koszalinie w wieku 85 lat Andrzej Bednarski, zawodnik, działacz, sędzia międzynarodowy.

Urodził się na warszawskiej Pradze w 1934 roku. Jako dziecko przeżył gehennę Powstania Warszawskiego. Po wojnie trafił do koszykarskich sekcji odbudowującej się Warszawy. Był wychowankiem Legii, z którą w 1952 r. zdobył wicemistrzostwo Polski Juniorów, ale następnie grał w barwach Polonii, z którą zdobył wicemistrzostwo Polski oraz Puchar Polski. Dalszą swoją karierę związał z sędziowaniem. Od lat 60-tych był sędzią ligowym a w latach 1971-1987 arbitrem FIBA. Sędziował wiele najważniejszych meczów ligowych a także imprez międzynarodowych włącznie z Mistrzostwami Europy. W latach 1987-2004 był komisarzem FIBA a w 2007 otrzymał godność Sędziego Honorowego FIBA.

Przez wiele lat był redaktorem i korespondentem Przeglądu Sportowego. Pełnił również funkcję Prezesa RKS Ursus. W 1982 r. przeniósł się do Koszalina i dalsze swoje życie rodzinne i zawodowe związał z tym miastem. Był między innymi Prezesem Koszalińskiego Związku Koszykówki a w 2011 roku otrzymał tytuł Zasłużonego Obywatela Miasta.

Andrzej „Lolo” Bednarski, bo tak Go wszyscy nazywaliśmy był niezwykle barwną postacią – wspomina zmarłego Wiceprezes PZKosz Grzegorz Bachański. – Miałem ten przywilej, że zaliczałem się do jego wychowanków. Jego barwne opowieści, znakomite puenty, znajomość środowiska przyciągały nas bez reszty do koszykówki. Niczym Leopold Tyrmand wyróżniał się niezwykłym kolorytem i świetnym talentem literackim. Bez „Lola” już nic nie będzie takie same…

Synowi Sebastianowi i Przyjaciołom śp. Andrzeja Bednarskiego składamy wyrazy najgłębszego współczucia. Spoczywaj w pokoju.

źródło: https://pzkosz.pl

 

AZS pewny utrzymania

AZS Koszalin dość niespodziewanie pokonał Kinga Szczecin 88:71 w środowym meczu Energa Basket Ligi.

Mimo niezłego początku AZS, to King bardzo szybko wychodził na prowadzenie, a bardzo dobrze radzili sobie Justin Watts oraz Mateusz Bartosz. Dzięki trafieniom Martynasa Paliukenasa i Łukasza Diduszki po 10 minutach było 22:14 dla gości. W drugiej kwarcie King powiększał przewagę, bo dobry fragment zanotował m.in. Dominik Wilczek. O lepszy wynik walczyli Michael Fraser i Drew Brandon, ale pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 41:35.

Na początku trzeciej kwarty koszalinianie odrobili prawie wszystkie straty m.in. dzięki Qyntelowi Woodsowi. Późniejsza trójka Jacka Jareckiego dała im nawet przewagę! Kolejny rzut z dystansu tego samego zawodnika ustawił wynik spotkania po 30 minutach na 66:62. W czwartej kwarcie gospodarze uciekli nawet na 13 punktów po trafieniach Marko Tejicia. Tego King nie był już w stanie odrobić. Ostatecznie AZS wygrał 88:71.

Najlepszym graczem gospodarzy był Grzegorz Surmacz z 20 punktami i 6 zbiórkami. Justin Watts zanotował 11 punktów i 2 zbiórki dla gości.

Zwycięstwo zapewniło AZS-owi Koszalin utrzymanie w Energa Basket Lidze

Tekst: plk.pl

Zdjęcia / fot. Jacek Imiołek

 

AZS Koszalin powraca na ligowe parkiety

W niedzielę o godzinie 17:00, Akademicy podejmą we własnej hali Polpharmę Starogard Gdański. Czy koszalinianie pokonają rewelację tegorocznego sezonu EBL?

Gra o Play-Off

Polpharma od początku sezonu pracuje na miano rewelacji sezonu, która nie schodzi z pierwszych stron koszykarskich portali internetowych. Efektowna ofensywna gra „farmaceutów” w dalszym ciągu zdaje egzamin, ponieważ po połowie sezonu Polpharma pozostaje pierwszą w klasyfikacji zdobywanych punktów, zaś sam zespół nadal znajduje się na miejscach premiowanych awansem do TOP8. Jednak pomimo zbieranych komplementów z każdej ze stron, starogardzianie muszą się cały czas pilnować, ponieważ o miejsca 6-8 walczy aż pięć zespołów, legitymujących się zbliżonymi bilansami.

6. MKS Dąbrowa Górnicza 11-9

7. TBV Start Lublin 10-10

8. Legia Warszawa 10-10

9. Polpharma Starogard Gdański 10-9

10. King Szczecin 9-9

Polpharma przed sezonem

Sezon 2018/19 dla Polpharmy Starogard Gdański to okres sporych zmian, nie tylko pośród samych zawodników ale także kadry trenerskiej, gdzie dotychczasowego szkoleniowca Milije Bogicevicia zastąpił Artur Gronek. Dla trenera Gronka jest to duży test weryfikujący jego umiejętności trenerskie po 1,5 sezonu w Stelmecie BC ENEA Zielona Góra, i jak na chwilę obecną test ten zalicza.

Rotacja polska to przede wszystkim gracze młodzi i niedoświadczeni, którzy są prowadzeni przez dwójkę Kacper Młynarski i Daniel Gołębiowski. Pośród graczy zagranicznych także doszło do przewietrzenia stanów, ponieważ w składzie „kociewskich diabłów” pozostał jedynie Thomas Davis. Artur Gronek specjalnie nie kombinował i do jednego Amerykanina, dołożył czterech kolejnych graczy zza oceanu. Jak życie pokazało, wszystkie wybory trenera Gronka okazały się trafne, a para Bibbins-Bussey wielokrotnie dała się we znaki rywalom.

„Farmaceuci” w miesiącu lutym

Polpharma rozegrała w miesiącu lutym cztery spotkania, dwa w Energa Basket Lidze i dwa w ramach Suzuki Puchar Polski. W EBL oba spotkania zakończyły się tym samym wynikiem (96:80), jednakże tak jak w pierwszym spotkaniu w Zielonej Górzej górą był Stelmet, tak już w meczu Polpharma-GTK lepsi okazali się starogardzianie. W Pucharze Polski rozgrywanym klasycznie w Warszawie, podopieczni Artura Gronka dotarli do półifnalu, po drodze pokonując miejscową Legię 74:67. W meczu o finał PP musieli jednak uznać wyższość drużyny z Ostrowa, która wygrała 76:66.

źródło: azs.koszalin.pl