Polska – Andora. Przewidywane Składy Czy Kozłowski zagra od pierwszej minuty ?

W niedzielę (28 marca ) o godzinie 20:45 podopieczni nowego szkoleniowca Paulo Sousy zagrają teoretycznie z najsłabszą drużyną z grupy.

Biało czerwoni nieudanie rozpoczęli eliminacje do Mistrzostw Świata w Katarze, ponieważ niewiele brakowało, a byśmy przegrali z przeciętną reprezentacją Wegięr.

Ostatecznie mecz zakończył się remisem 3:3 ale Paulo Sousa wie , że w następnym meczu trzeba dokonać kilku korekt.

Węgry - Polska 3:3. Szalony mecz, cenny punkt i totalna dezorientacja
zdj. Lączy nas Piłka

1/5 Bramkarz : Wojciech Szczęsny

Mimo że nie może zaliczyć meczu z Węgrami do udanych, to Paulo Sousa zapowiedział na konferencji , że pierwszym bramkarzem wciąż będzie gracz Juventusu.

2/5 Obrońcy : Kamil Glik, Paweł Dawidowicz ,Michał Helik

Po nieudanym występie Jana Bednarka i Arkadiusza Recy zmusiło trenera do roszad na środku obrony . Pewniakiem wydaje się Kamil Glik, a obok niego powinniśmy zobaczyć Michała Helika i Pawła Dawidowicza . Dla obu panów będzie to dopiero drugi mecz w narodowych barwach.

3/5 Pomocnicy : Maciej Rybus ,  Kamil Jóźwiak , Grzegorz Krychowiak , Rafał Augustyniak

Prawdopodobnie Kacper Kozłowski nie wybiegnie od pierwszej minuty , ponieważ konkurencja na środku pola oraz na skrzydle jest ogromna . Portugalski Szkoleniowiec zapowiedział , że będą zmiany przede wszystkim na wahadle, ale także trzeba się spodziewać zmian w środku pola.

Za Arkadiusza Rece wybiegnie Maciej Rybus, a po drugiej stronie za Bartosza Bereszyńskiego będzie biegać Kamil Jóźwiak , który był najlepszym zawodnikiem w meczu z Węgrami. Jakub Moder nie przekonał do siebie portugalskiego szkoleniowca i zamiast niego powinien wystąpić Rafał Augustyniak — kluczowy pomocnik Urała Jekaterynburg. Liczymy na to ,że w drugiej połowie Paulo Sousa skusi się na młodego wychowanka Bałtyku Koszalin.

 4/5  Ofensywny pomocnik : Piotr Zieliński

Raczej nie ma wątpliwości ,że w następnym meczu powinniśmy zobaczyć świetnego Piotra Zielińskiego , który z meczu na mecz udowadnia , że po Robercie Lewandowskim jest naszym najlepszym zawodnikiem.

5/5  Napastnicy: Krzysztof Piątek , Robert Lewandowski 

Robert Lewandowski jednak wystąpi w meczu z Andorą i nie otrzyma odpoczynku, by przygotować się na mecz z Anglią , ponieważ trener uważa ,że brak Lewandowskiego mógłby osłabić zespół , ponieważ sam Paulo Sousa nie widzi innej możliwości niż pewne trzy punkty. Partnerem ma być Krzysztof Piątek , który jednak ostatnio prezentuje się troszkę lepiej niż nowy napastnik Olympique Marsylia .

 

Kozłowski w ostatecznej kadrze na mecze marcowe.

W poniedziałek o godzinie 12:00 Paulo Sousa ogłosił powołania. Wśród powołanych jest wychowanek koszalińskiego Bałtyku — Kacper Kozłowski

W ostatecznej kadrze zabraknie takich piłkarzy , którzy byli niemal pewni powołania, czyli Karola Linettego i Michała Karbownika . Zabraknie także Tomasza Kędziory oraz Tymoteusza Puchacza , którego bardzo chcieli widzieć kibice w polskiej kadrze.

Bardzo cieszy to wszystkich mieszkańców Koszalina , że Kacper Kozłowski dostanie szansę debiutu w narodowych barwach . Zawodnik zaczynał w Bałtyku Koszalin , którego jest wychowankiem. Następnie trafił do szczecińskiej Pogoni, w której od dwóch lat występuje w PKO Ekstraklasie.

Kacprowi życzymy powodzenia , ale oprócz niego szansę debiutu otrzymają tacy zawodnicy jak Kamil Piątkowski (Raków Częstochowa) , Sebastian Kowalczyk ( Pogoń Szczecin) , Bartosz Slisz ( Legia Warszawa) , Michał Helik ( Barnsley).

Marcowe mecze reprezentacji Polski w eliminacjach Mistrzostw Świata:
Węgry – Polska (czwartek 25:03 20:45)
Polska – Andora (niedziela 28.03 20:45)
Anglia – Polska (środa 31.03 20:45)

Kadra:

Bramkarze: Łukasz Fabiański (West Ham United FC, Anglia), Łukasz Skorupski (Bologna FC 1909, Włochy), Wojciech Szczęsny (Juventus FC, Włochy).

Obrońcy: Jan Bednarek (Southampton FC, Anglia), Bartosz Bereszyński (UC Sampdoria, Włochy), Paweł Dawidowicz (Hellas Verona FC, Włochy), Kamil Glik (Benevento Calcio, Włochy), Michał Helik (Barnsley FC, Anglia), Kamil Piątkowski (Raków Częstochowa), Arkadiusz Reca (FC Crotone, Włochy), Maciej Rybus (Łokomotiw Moskwa, Rosja).

Pomocnicy: Rafał Augustyniak (Urał Jekaterynburg, Rosja), Kamil Grosicki (West Bromwich Albion FC, Anglia), Kamil Jóźwiak (Derby County FC, Anglia), Mateusz Klich (Leeds United FC, Anglia), Sebastian Kowalczyk (Pogoń Szczecin), Kacper Kozłowski (Pogoń Szczecin), Grzegorz Krychowiak (Łokomotiw Moskwa, Rosja), Jakub Moder (Brighton & Hove Albion FC, Anglia), Przemysław Płacheta (Norwich City FC, Anglia), Bartosz Slisz (Legia Warszawa), Sebastian Szymański (Dinamo Moskwa, Rosja), Piotr Zieliński (SSC Napoli, Włochy).

Napastnicy: Robert Lewandowski (FC Bayern München, Niemcy), Arkadiusz Milik (Olympique de Marseille, Francja), Krzysztof Piątek (Hertha BSC Berlin, Niemcy), Karol Świderski (PAOK, Grecja).

 

Kadra szczypiornistek w Koszalinie

W koszalińskiej Hali Widowiskowo-Sportowej odbyło się zgrupowanie Reprezentacji Polski w piłce ręcznej kobiet. Była to ostatnia faza przygotowań drużyny narodowej przed zbliżającymi się Mistrzostwami Europy.

fot. Jacek Imiołek

Pierwotnie w Koszalinie w dniach 27-29 listopada miało dojść do turnieju, w którym udział zadeklarowały reprezentacje Polski, Serbii i Rosji. W ostatnim momencie drużyny gości wycofały się z chęci przyjazdu do naszego kraju ze względu na dużą liczbę zachorowań na COVID-19. To nie jedyne problemy, z jakimi przyszło zmierzyć się Związkowi Piłki Ręcznej w Polsce. Kilka dni temu ze współorganizacji Mistrzostw Europy wycofała się Norwegia, współgospodarz wydarzenia. Ostatecznie całą imprezę zorganizuje Dania, której rząd postanowił wyrazić zgodę na przejęcie „norweskiej części” turnieju.

Podczas Mistrzostwach Europy w fazie grupowej biało-czerwone zmierzą się z Rumunią, Norwegią i Niemcami. Jak podkreśla trener polskiej kadry Arne Senstad, gra przeciwko takim rywalkom to ogromne wyzwanie. – Mam nadzieję, że uda nam się wykorzystać te mistrzostwa, aby dać naszym młodym dziewczynom ważne doświadczenie i motywację do ciężkiej pracy, którą rozpoczęliśmy, aby za kilka lat osiągnąć wyznaczony cel – podkreśla trener Senstad.

Nam udało się zadać kilka pytań doskonale znanemu koszalińskim fanom piłki ręcznej obecnemu asystentowi trenera reprezentacji Reidarowi Moistadowi.

  1. Jak podobał się drużynie narodowej pobyt i treningi w Koszalinie?

Uważam, że był to naprawde udany czas. Wspaniała hala i świetnie wyposażona siłownia napewno pomogły w przygotowaniach. Zakwaterowani byliśmy w doskonałym hotelu w pięknym Mielnie. Oczywiście wszystko musiało się odbyć zgodnie z obostrzeniami sanitarnymi spowodowanymi panedmią, ale uważam że wszystko było najlepiej jak mogło w tych warunkach być.

2. Nad jakimi aspektami gry pracowaliście w czasie pobytu w Koszalinie?

W czasie treningów skupialiśmy się głównie na obronie. Poza elementami defensywnymi doskonaliliśmy naszą grę w ataku pozycyjnym. Ostatnie dni poświęciliśmy już na naszego pierwszego przeciwnika- Norwegie.

3. Jakie stawiacie sobie cele na Mistrzostwach Europy?

Zamierzamy walczyć w każdym meczu. Mamy bardzo wymagające rywalki w grupie, ale tanio skóry nie sprzedamy. Jako grupa sami wyznaczymy sobie cele w najbliższych dniach, ale ambitne Polki napewno będą chciały dojść jak najdalej.

4. Jesteś też trenerem Eurobudu Jarosław, który występuje w polskiej ekstraklasie kobiet. Jaki jest Wasz cel na koniec sezonu?

Bardzo chcemy skończyć w czołowej czwórce. Jak będzie? Czas pokaże.

5. I na koniec. Kto wygra Mistrzostwa Europy w Danii a kto polską ligę?

Uważam, że Mistrzyniami Europy zostaną szczypiornistki z Francji choć nie wykluczyłbym i Norwegii. W polskiej lidze stawiałbym na Lublin, choć do grona faworytek zaliczyłbym również Lubin i Kobierzyce

fot. Jacek Imiołek

 

Kadra: Miał być turniej, będzie zgrupowanie

W ostatni weekend listopada do Koszalina miały przyjechać reprezentantki Rosji, Serbii oraz Polski, aby rozegrać towarzyski turniej. Niestety sytuacja na świecie spowodowała, że rozgrywki odwołano, ale reprezentacja i tak zawita do Koszalina. Jest to kolejna kadra po koszykarzach, siatkarkach i piłkarzach futsalu, która będzie trenować na Pomorzu Środkowym.

Związek Piłki Ręcznej w Polsce postanowił odwołać Międzypaństwowy Turniej Kobiet z udziałem reprezentacji Rosji, Serbii i Polski zaplanowany w dniach 27-29 listopada 2020 roku w Koszalinie. Powodem tej decyzji jest troska o bezpieczeństwo wszystkich zawodniczek oraz anulowanie uczestnictwa w turnieju reprezentacji Serbii.

Reprezentacja Serbii, w kontekście obowiązujących przepisów sanitarnych we własnym kraju, postanowiła anulować przylot do Polski i odwołać uczestnictwo w turnieju. Poinformowała, że w obecnych warunkach gra w turnieju –  a w konsekwencji możliwa kwarantanna po ewentualnych zakażeniach – byłaby bardzo ryzykowna. Mogłoby to skutkować wyeliminowaniem ekip tuż przed startem w grudniowych mistrzostwach Europy w Danii.

Decyzja Związku Piłki Ręcznej w Polsce spowodowana jest także obecną sytuacją związaną z pandemią COVID-19 i stwierdzonymi przypadkami zakażeń SARS-Cov-2 w klubach PGNiG Superligi kobiet, gdzie grają zawodniczki powołane do kadry narodowej.

Jednak  – z uwagi na konieczność właściwego przygotowania się do mistrzostw Europy  – kierownictwo ZPRP postanowiło nie zmieniać terminu zgrupowania reprezentacji kobiet. Rozpocznie się 22 listopada w Mielnie i zostanie zorganizowane w reżimie sanitarnym – zgodnie z zasadami bezpieczeństwa.

 

Reprezentacja ponownie w Koszalinie


Biało-czerwona kadra futsalu rozpoczęła przygotowania do mistrzostw świata. Reprezentacja Błażeja Korczyńskiego trenować będzie na obiekcie koszalińskiej Hali Widowiskowo Sportowej. Podczas zgrupowania nie przewidziano żadnych spotkań towarzyskich.

Błażej Korczyński powołał 14 zawodników.Po raz pierwszy powołanie do seniorskiej reprezentacji otrzymał Remigiusz Spychalski. Zawodnik FC Toruń był w mijającym sezonie trzecim najlepszym strzelcem zespołu, za Tomaszem Kriezelem oraz Marcinem Mikołajewiczem, który zakończył już swoją reprezentacyjną karierę. Po długiej przerwie po raz kolejny miejsce znalazło się także miejsce dla Mikołaja Krefta z AZS-u Uniwersytet Gdański.

W porównaniu ze składem, który ostatnio sparował z Brazylią, z oczywistych względów zabrakło Karola Czyszka i Sebastiana Grubalskiego, którzy w terminie zgrupowania rywalizować będą ze sobą w barażach o ostatnie wolne miejsce w ekstraklasie. Nie ma też Dominika Wilka z GSF-u Gliwice, który słabo spisał się w meczu w Bydgoszczy. Zamiast niego do kadry wrócił Adam Wędzony z Cleareksu Chorzów.

Tekst: futsal-polska.pl

Zdjęcia / fot. Jacek Imiołek